(#85) Kościół św. Benedykta i obchody święta Rękawki


<< Poprzednie zdjęcie Następne zdjęcie >>

Autorem zdjęcia archiwalnego jest Daniel Zawadzki, zostało ono wykonane w latach 50. lub 60. XX wieku.

Autorem zdjęcia archiwalnego jest Daniel Zawadzki, zostało ono wykonane w latach 50. lub 60. XX wieku.

Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC. Zdjęcie zostało wykonane w kwietniu 1926 roku

Kościół świętego Benedykta to najmniejszy kościół w Krakowie, mniejszy nawet od kościoła świętego Wojciecha znajdującego się na Rynku. Kościółek znajduje się na Wzgórzu Lasoty, tuż obok fortu Benedykt i jest otwierany zaledwie dwa razy w roku, a jeden z tych dni przypada jutro, czyli w pierwszy wtorek po Wielkanocy, w święto Rękawki.

Święto Rękawki, oprócz dość dziwnej nazwy, ma też całkiem długą tradycję i skomplikowaną tradycję. Szczerze mówiąc gubię się w tych wszystkich teoriach dotyczących pochodzenia jego nazwy i związanych ze świętem obchodów. Postaram się więc przedstawić historię pobieżnie, w kilku punktach:

  • Od dawien dawna na położonym nieopodal kopcu Krakusa odbywały się pogańskie obrzędy związane z nadejściem wiosny. Palono ogniska, urządzano uczty i organizowano pokazy walk.
  • Prawdopodobnie aby odciągnąć uczestników pogańskiego święta, władze kościelne wybudowały kościółek św. Benedykta, w którym odpust odbywał się tego samego dnia co pogańskie zaduszki.
  • W XVIII i XIX wieku obchody sprowadzały się głównie do… toczenia jedzenia. Na szczycie kopca stali możni mieszkańcy Krakowa i w kierunku tych biedniejszych toczyli różne rarytasy: jajka, szewskie placki, obwarzanki, bułki, jabłka i pierniki. Wyglądało to tak:

Rekawki_Krakow

  • W 1897 roku władze austriackie wydały dekret zakazujący zrzucania z góry żywności  z powodu dantejskich scen, które się przy tym rozgrywały. (źródło)
  • Zdjęcia z dzisiejszego wpisu to już wiek XX. Jedno jest z jego początku, dwa pozostałe mniej więcej z połowy. Zrzucania jedzenia już  nie było, ale nie brakowało typowo festynowych atrakcji: wchodzenia na pal i wszelkiego rodzaju karuzel i huśtawek.

Teraz mamy już XXI wiek i chętnych do świętowania ciągle nie brakuje. Jeśli macie trochę wolnego czasu jutro to może warto zapoznać się z programem obchodów?


7 komentarzy do “(#85) Kościół św. Benedykta i obchody święta Rękawki

  1. Jak sobie tak siedzę i przeglądam te fotki (ogromny szacunek i podziękowania dla twórcy/ów nowych fotek i tej możliwości porównania) to mnie naszła taka myśl, Kraków się zmienia, ludzie się zmieniają, świat się zmienia a taki kościółek stoi sobie spokojnie i się temu przygląda. Gdyby tak umiał mówić, to chyba bym go chętnie posłuchał…

  2. Wielkanoc na zdjęciach była jeszcze bez liści a krzaczki i drzewa niewielkie. Panorama Krakowa była wtedy oszałamiajaca. Teraz trudno uświadomić osobie młodszej, że tam jest stromy stok i piękny. stary kamieniołom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *